wtorek, 15 marca 2011

Polskie środowisko akademickie?

Z cyklu poranne refleksje: małe postscriptum do poprzedniego posta... Abyśmy nie czuli się zawiedzeni, że nasz kraj omijają gorące dyskusje na najważniejsze tematy, zwłaszcza na tym wysokim, elitarnym szczeblu - popatrzmy:
Ujmująca jest jednak pewna bezradność Panów wobec okoliczności, w których się znaleźli. Mam wrażenie, że medium Ich przerosło.
Czy komuś udało się rozszyfrować ostatnie słowo?
ŹRÓDŁO: TVN 24 - Fakty po faktach

3 komentarze:

  1. Nie ma to jak szacunek dla interlokutora - jedna z podstawowych rzeczy w academii :-)) Zabrakło jeszcze tylko napominająco-protekcjonalnego "Panie kolego!" ("Pan mówi rzeczy nietolerowalne" było równie głębokie jak "Kto Panu dał tytuł, wieśniakowi jednemu" :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Obaj panowie czują się bezradni w nowych czasach, w nowym medium. Jestem pewien, że to poczucie ogołocenia i braku, który rzuca się w oczy od pierwszego ujęcia. Im brakuje wąsów!

    OdpowiedzUsuń
  3. doczekaliśmy się nawet dalszego ciągu historii:
    http://www.tvn24.pl/2418898,28378,0,0,1,wideo.html

    PPS. "Ale niech państwo nie zapraszają ludzi, którzy publicznie zarzucają mi!"

    OdpowiedzUsuń